Kiedy Vivienne Westwood ogłosiła jakiś czas temu rezygnację ze stanowiska dyrektora kreatywnego swojej marki na rzecz awansu własnego męża, wielu spekulantów spodziewało się powolnego odejścia matki chrzestnej brytyjskiego punka ze świata mody. 75-letnia ikona postanowiła jednak zaskoczyć gości ostatniego pokazu, debiutując w roli modelki.

Westwood zaprezentowała tym samym dwa projekty Andreasa Kronthalera, pochodzące z kolekcji na sezon jesień/zima 2017. Jak zapewnia, cały pomysł pojawił się dość spontanicznie. „Do tej pory pojawiałam się na wybiegu jedynie w towarzystwie swoich modelek. Gdy Andreas zapytał mnie, czy nie chciałabym zaprezentować kilku rzeczy z jego nowej kolekcji, nie musiał zbyt długo czekać na moją odpowiedź.” – mówi.

Z kolei po zakończeniu pokazu, projektantka ochoczo podzieliła się swoimi przemyśleniami z obecnymi za kulisami dziennikarzami: „Miałam obawy, że idę zbyt wolno. Chciałam jednak być pewna, że będziecie mogli dokładnie obejrzeć wszystkie ubrania. Jest to naprawdę piękna kolekcja nad którą niezwykle ciężko pracował”.

Pokaz marki Vivienne Westwood odbył się w sali kryształowej prestiżowego hotelu Le Grand podczas zakończonego właśnie Paryskiego Tygodnia Mody.

 

#AndreasKronthaler for #VivienneWestwood #AKAW1718 ❤️

Post udostępniony przez Wonderland (@wonderland)