Nie od dziś wiadomo, że popularne sieciówki masowo „inspirują” się projektami nie tylko prestiżowych domów mody, ale również niezależnych projektantów. Prym w tym procederze wiedzie przede wszystkim hiszpański Inditex – właściciel takich marek jak Zara, Pull&Bear czy Bershka, który wielokrotnie był oskarżany o celowe popełnienie plagiatu.

Podobne przypadki możemy coraz częściej zaobserwować także i na rodzimym podwórku. Okazuje się bowiem, że marka Reserved postanowiła w ostatnim czasie nie tylko szukać Wojtka z Polski, ale również modowych inspiracji. Areta Szpura, współzałożycielka Local Heroes, opublikowała dziś bowiem na swoim Facebooku zestawienie zdjęć porównujące przypinki z ich feministycznej kolekcji Girl Power do tych dostępnych w najnowszej kolekcji należącego do LPP brandu. Nie da się ukryć, że oba projekty są do siebie łudząco podobne.

W związku z całym zamieszaniem, postanowiliśmy skontaktować się z działem prasowym firmy. „Niezwłocznie skontaktowaliśmy się z w tej sprawie z Local Heroes – traktujemy temat priorytetowo i wspólnie ustalamy dalsze działania. Równocześnie już dziś możemy poinformować, że produkt zostanie wycofany z naszej sieci sprzedaży.” – zapewnia Marta Chlewicka, rzecznik prasowy firmy LPP – właściciela marki Reserved.

Należy więc pochwalić polski koncern za dość szybką reakcję, choć cała sytuacja nie powinna się po prostu nigdy wydarzyć. Podsumowaniem całej akcji niech zostanie ironiczny komentarz samej Arety: „Jakby to był Inditex to chyba mniej by mnie to bolało, przynajmniej reszta pinów byłaby ładniejsza”.