Urodzony w Singapurze Nguan od lat trzyma się wyznaczonej wizji swoich fotografii. Dzięki niezliczonym podróżom po całym świecie, młody fotograf w niebanalnym stylu przedstawia zakątki największych metropolii, odkrywając jednocześnie ich nieznane oblicze.

Wszystko to za sprawą zamiłowania do pastelowej palety barw, która połączona z unikalnym podejściem, pozwala fotografowi skoncentrować się na tęsknocie miejskiego życia, emocjonalnej stronie globalizacji i pięknie życia codziennego. Efektem tego są kontrastowe zdjęcia wykonane na ulicach Tokio, Nowego Jorku, Los Angeles i wielu innych słynnych miast.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z fotografią?

Nguan: Przez kilka lat studiowałem reżyserię, a po przeprowadzce do Nowego Jorku zacząłem poważnie myśleć o pisaniu i kręceniu własnych filmów. W 2001 postanowiłem założyć grupę teatralną. Po zamieszczeniu ogłoszenia w jednej z gazet spotkałem się z gigantycznym odzewem zainteresowanych – mój listonosz nie nadążał wręcz z doręczaniem mi listów. Chwilę później nastąpił 11 września. Wieże World Trade Center były tak monumentalne, że dla wszystkich stanowiły punkt orientacyjny i na dobre wpisały się w codzienność każdego nowojorczyka. Ich nagły brak pozwolił mi dostrzec ulotność naszego życia. Wtedy też obsesyjnie zacząłem interesować się fotografią. Z biegiem lat moje motywacje często się zmieniały, jednak do dziś pracuję z założenia, że wszystko co znajduje się dziś w obiektywie mojego aparatu, jutro może przestać istnieć.

Jak sam mówisz, Twoje zdjęcia przedstawiają piękno dnia codziennego. Pytanie jednak czy jest ono spontaniczne czy całkowicie zaplanowane.

Fotografia jest dla mnie czymś w rodzaju czekania na bycie złapanym przez zaskoczenie. Myślę, że w tym zawodzie trzeba mieć wiele szczęścia, a czas odkrywa tutaj znaczącą rolę. Tak naprawdę o dobrym ujęciu potrafią decydować sekundy. Nawet zwykła ściana potrafi za każdym wyglądać zupełnie inaczej – liczą się ułamki sekund oraz takie czynniki jak kąt obiektywu i natężenie światła.

Media społecznościowe od dłuższego czasu zmieniają nasze poczucie estetyki i podejście do sztuki. Jak wpływają na Twoją twórczość?

Prezentując swoje prace zawsze myślę analogicznie o muzyce pop. Media społecznościowe można porównać do radia prezentującego najnowsze single promocyjne, albumy zdjęć do całych płyt, a wystawy są w pewnym sensie głośnymi koncertami, które ukazują całość twórczości i zapewniają największe wrażenia. Wbrew różnym domysłom, moja twórczość wcale nie została zainspirowana blogami na Tumblerze. Gdy zacząłem robić zdjęcia, nikt jeszcze nawet nie pomyślał, że kiedyś będzie istniał tego typu serwis.

Jaką rolę pełnią więc pastele?

Myślę, że moja pastelowa estetyka w doskonały sposób ukazuje kontrast pomiędzy otoczeniem a bohaterami moich zdjęć. Często podejmowaną przeze mnie tematyką jest samotność, która kojarzy nam się z czernią i szarością. Ukazana w pastelowych kolorach ukazuje nam swoją zupełnie nową, tajemniczą, czasem wręcz abstrakcyjną odsłonę.

Więcej prac Nguana znajdziecie na jego Instagramie i stronie internetowej.