Od kilku dobrych miesięcy nasi rządzący coraz intensywniej wkraczają w intymną sferę naszego życia. Po temacie aborcji, antykoncepcji i wychowania seksualnego w szkołach, przyszedł najwyższy czas na pornografię.

Jak donosi tygodnik Wprost, duża grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości już wkrótce zamierza przedstawić specjalny projekt znacząco ograniczający dostęp do internetowej pornografii. Według planowanych przepisów, dostęp do stron zawierających materiały porno miałby być automatycznie blokowany przez operatorów. Na ich odblokowanie mogliby natomiast liczyć jedynie wszyscy ci pełnoletni, którzy najpierw złożyli pisemny wniosek.

„Należy tę strefę życia ucywilizować i ograniczyć, bo nie możemy pozwolić na demoralizację” – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk.

Jest to tym samym kolejna tego typu inicjatywa posłów prawicy. Podobne przedsięwzięcie miało miejsce dwa lata temu, jednak wtedy zostało ono odrzucone w głosowaniu parlamentarnym.

Szykowane rozwiązania prawne zapewnie nie przypadną do gustu polskim internautom. Jak pokazują wyniki badania Gemius/PBI, strony porno są systematycznie odwiedzane przez blisko połowę Polaków.